wtorek, 27 sierpnia 2013

5. Ciastka kruche i omlet białkowy z malinami


Cały poranek spędziłam w kuchni na pieczeniu ciasteczek, ciesząc się na wieczorną imprezę-ognisko. Gdzie więc teraz zniknęła radość i zapał by tam iść?
Muszę się zbierać, a tak bardzo nie mam sił...


Ciasteczka kruche może i są najprostszymi z możliwych, ale za to zawsze zawsze znikają w mgnieniu oka ;)





Dzisiejsze śniadanko:
białkowy omlet z malinami (również w środku), jogurtem naturalnym i syropem z agawy
(inspiracja)



9 komentarzy:

  1. Wszystko smakowicie wygląda, a zwłaszcza ten omlecik! :D Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. zarówno ciasteczka jak i omlet kuszą wyglądem, a co dopiero smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama czesto robie te ciasteczka :) Pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie proste, kruche ciasteczka smakują najlepiej :-) I omlet bardzo kuszący.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, uważaj, bo przytyjesz.
    nie widzę sensu takich blogów :/ w dodatku kopiujesz innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...
      Jej blog jest świetny ;)
      Jeśli chodzi o kopiowanie,to chyba trzeba tak nazwać wszystkich ,którzy robią blogi kulinarne(oprócz tej osoby ,która stworzyła go pierwsza) ;]

      Usuń
    2. No i co z tego, że przytyję? To coś złego?
      Ja nie widzę sensu pisania takich komentarzy.
      Może miej odwagę powiedzieć mi to w twarz, a nie pisać z anonima?

      Usuń
    3. to był sarkazm z tym przytyciem, by Ci się raczej przydało
      wybacz, że nie mam konta na blogspocie, ale nazywam się Natalia, jeśli to Ci coś daje

      Usuń
  6. Dobrze Natalia;) w takim razie powiedz mi dlaczego uważasz, że mój blog nie ma sensu oraz co i od kogo tak kopiuję?;)

    OdpowiedzUsuń